![]() |
![]() |
|
KONGREGACJA INSTYTUTÓW ŻYCIA
KONSEKROWANEGO ROZPOCZĄĆ
NA NOWO Odnowione
zaangażowanie życia konsekrowanego Instrukcja SPIS
TREŚCI
Kontemplując
blask oblicza Chrystusa 1.Osoby
konsekrowane, kontemplując oblicze Chrystusa ukrzyżowanego i
chwalebnego1 i świadcząc o Jego miłości w
świecie, przyjmują zradością, na początku trzeciego
tysiąclecia, naglące zaproszenie Ojca Świętego, by wypłynąć
na głębię “Duc in altum” (Łk 5,4). Słowa
te, rozbrzmiewające w całym Kościele, wznieciły nową,
wielką nadzieję; ożywiły pragnienie bardziej intensywnego
życia ewangelicznego, otworzyły horyzonty dialogu i misji. Być
może nigdy dotąd zaproszenie Jezusa, by wypłynąć
na głębię, nie jawiło się, tak jak dziś,
jako odpowiedź na dramat ludzkości, ofiarę nienawiści i
śmierci. Duch Święty zawsze działa w historii i może
wydobyć z ludzkich dramatów takie rozeznanie wydarzeń, które
otwiera na tajemnicę miłosierdzia i pokoju pomiędzy ludźmi.
Duch Święty bowiem w tym zamęcie panującym w narodach
pobudza w wielu tęsknotę za innym światem, który już jest
obecny między nami. Zapewnia o tym Jan Paweł II młodych, gdy
wzywa ich, by byli “stróżami poranka”, którzy mocni nadzieją
czuwają, oczekując jutrzenki.2 Oczywiście
dramatyczne wydarzenia światowe ostatnich lat narzuciły ludziom nowe
i trudniejsze jeszcze pytania, które dochodzą do tych już istniejących,
rodzących się w związku z ukierunkowaniami społeczeństwa
zglobalizowanego, ambiwalentnego w swej istocie, w którym “globalizuje się
nie tylko technologia i ekonomia, lecz także poczucie niepewności i
lęki, przestępczość i przemoc, niesprawiedliwość
i wojna”.3 W
tej sytuacji osoby konsekrowane są powołane przez Ducha Świętego
do stałego nawracania się, aby nadać nową moc
wymiarowi prorockiemu ich powołania. Są one bowiem “wezwane, by
oddały swoje życie na służbę Królestwa Bożego,
porzucając wszystko i naśladując wiernie sposób życia
Jezusa Chrystusa, pełniąc wybitnie wychowawczą rolę wobec
całego Ludu Bożego”.4 Ojciec
Święty uczynił się rzecznikiem tych oczekiwań w swoim
Przesłaniu do członków ostatniego Zgromadzenia Plenarnego naszej
Kongregacji: “Kościół – pisze Ojciec Święty– liczy
na niezmienne poświęcenie tego wybranego zastępu swoich synów
i córek, na ich pragnienie świętości i gorliwą służbę,
poprzez którą popierają i umacniają w każdym chrześcijaninie
pragnienie świętości oraz umacniają solidarność
z bliźnimi, zwłaszcza z tymi najbardziej potrzebującymi. W ten
sposób dają pośród ludzi świadectwo ożywiającej
wszystko miłości Chrystusa”.5 2.
Jak jednak odczytać w zwierciadle historii i dzisiejszych czasów ślady
i znaki Ducha i zalążki Słowa, obecne tak dzisiaj, jak i
zawsze, w życiu i kulturze ludzkiej?6 Jak interpretować
znaki czasów w takiej rzeczywistości jak nasza, w której obfitują
strefy cienia i tajemnicy? Potrzeba, by sam Pan – tak jak w przypadku uczniów
w drodze do Emaus – stał się naszym towarzyszem drogi i obdarzył
nas swoim Duchem. Tylko On, obecny między nami, może nam pomóc
zrozumieć w pełni swoje Słowo i żyć nim; może oświecić
umysł i rozpalić serca. “A
oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”
(Mt 28,20). Zmartwychwstały Pan pozostał wierny obietnicy. W
czasie 2000 lat historii Kościoła był stale w nim obecny dzięki
swojemu Duchowi, oświetlając drogę, obdarzając obficie
łaskami, dając siłę, by żyć coraz intensywniej
Jego Słowem i wypełniać misję zbawczą jako sakrament
zjednoczenia ludzi z Bogiem i między sobą.7 Życie
konsekrowane, w swym ciągłym następowaniu po sobie i utrwalaniu
się coraz to nowych form, jest już samo w sobie wymownym wyrazem
obecności Pana, prawie czymś w rodzaju Ewangelii otwierającej
się w ciągu wieków. Staje się ono rzeczywiście jakby
“historyczną kontynuacją szczególnej obecności zmartwychwstałego
Pana”.8 Osoby konsekrowane z tej pewności muszą czerpać
odnowione energie, czyniąc je źródłem natchnienia dla
swego życia.9 Dzisiejsze
społeczeństwo pragnie widzieć w nich konkretne odzwierciedlenie
działania Chrystusa, Jego miłości do każdej osoby, bez
czynienia wyjątków i dodawania różnicujących przymiotników.
Pragnie doświadczyć, że można powiedzieć wraz z
Apostołem Pawłem: “Choć nadal prowadzę życie w
ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego,
który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga
2,20). W pięć
lat po ogłoszeniu Adhortacji apostolskiej Vita consecrata 3.
Aby pomóc w rozeznaniu i umocnić jeszcze bardziej to szczególne powołanie,
a także wesprzeć dziś odważne wybory świadectwa
ewangelicznego, Kongregacja Instytutów Życia Konsekrowanego i
Stowarzyszeń Życia Apostolskiego w dniach 25-28 września 2001
odbyła swe Zgromadzenie Plenarne. W
1994 roku IX Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów, dopełniając
rozważania nad “szczególnymi cechami stanów życia, które
zgodnie z zamysłem Chrystusa Pana istnieją w Jego Kościele”,10
po Synodach poświęconych wiernym świeckim i kapłanom,
skupiło uwagę nad Życiem konsekrowanym i jego misją w
Kościele i w świecie. Ojciec Święty Jan Paweł II,
zbierając refleksje i nadzieje Zgromadzenia synodalnego, ofiarował
całemu Kościołowi Posynodalną Adhortację apostolską
Vita consecrata. W
pięć lat po opublikowaniu tego podstawowego dokumentu Magisterium Kościoła
nasza Kongregacja podczas Zgromadzenia Plenarnego zadała sobie pytania,
jak dokument ten został przyjęty i z jaką skutecznością
był realizowany we wspólnotach, instytutach i w Kościołach
lokalnych. Adhortacja
apostolska Vita consecrata wyraziła jasno i głęboko
wymiar chrystologiczny i eklezjalny życia konsekrowanego w perspektywie
teologii trynitarnej, która rzuca nowe światło na teologię
powołania i konsekracji, życia braterskiego we wspólnocie i misji;
przyczyniła się do ukształtowania nowej mentalności co do
posłannictwa życia konsekrowanego w ludzie Bożym; pomogła
samym osobom konsekrowanym bardziej uświadomić sobie wielkość
łaski własnego powołania. Trzeba,
aby ten programowy dokument nadal był zgłębiany i realizowany.
Pozostaje on najbardziej znaczącym i niezbędnym punktem odniesienia
w kierowaniu drogami wierności i odnowy instytutów życia
konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego, a jednocześnie
jest otwarty na tworzenie odpowiednich perspektyw dla nowych form życia
konsekrowanego i życia ewangelicznego. 4.Wielki
Jubileusz 2000, w przeżywaniu którego życie konsekrowane było
bardzo zaangażowane w każdej części świata, pozostawił
głęboki ślad w Kościele. W dniu drugim lutego 2000 roku był
uroczyście obchodzony, a uprzednio starannie przygotowany we wszystkich
Kościołach lokalnych, Jubileusz życia konsekrowanego. Na
zakończenie Roku Jubileuszowego, aby przekroczyć razem próg nowego
tysiąclecia, Ojciec Święty zebrał owoce celebracji
jubileuszowych w Liście apostolskim Novo millennio ineunte. W tekście
tym z nadzwyczajną, ale nie stanowiącą zaskoczenia ciągłością,
można odnaleźć niektóre zasadnicze tematy, w jakiś sposób
wcześniej zapowiedziane wAdhortacji Vita consecrata: Chrystus jako
centrum życia każdego chrześcijanina,11
duszpasterstwo i pedagogia świętości, jej wymagania, wysoka
miara zwyczajnego życia chrześcijańskiego,12
powszechna potrzeba duchowości i modlitwy, która się urzeczywistnia
przede wszystkim poprzez kontemplację i słuchanie Słowa Bożego,13
niezastąpiony wpływ życia sakramentalnego,14 duchowość
komunii15 i świadectwo Miłości, wyrażające
się poprzez nową wyobraźnię miłosierdzia wobec
tego, kto cierpi, wobec świata zranionego i zniewolonego nienawiścią,
poprzez dialog ekumeniczny i międzyreligijny.16
Ojcowie
zgromadzeni na Zebraniu Plenarnym, wychodząc od elementów wziętych
z Adhortacji apostolskiej, a po doświadczeniach Jubileuszu, przynagleni
koniecznością odnowionego zaangażowania w dążenie do
świętości, zwrócili szczególną uwagę na pytania i
oczekiwania, które dostrzegają osoby konsekrowane w różnych częściach
świata, wychwytując z nich aspekty najbardziej znamienne. Nie
zamierzają oni dawać nowego dokumentu doktrynalnego, ale raczej
poprzez swój autorytet i posługę charyzmatyczną w budowaniu
jedności i powszechnej misji życia konsekrowanego pragną pomóc
w głębszym wejściu we wskazania duszpasterskie Ojca Świętego.
Jest to bowiem dar, który powinien być odwzajemniony i urzeczywistniany
przez wierność w pójściu za Chrystusem drogą rad
ewangelicznych, z mocą miłości przeżywanej każdego
dnia w komunii braterskiej i w ofiarnej duchowości apostolskiej. Zgromadzenia
specjalne Synodu Biskupów o charakterze kontynentalnym, które towarzyszyły
przygotowaniom do Jubileuszu, interesowały się już kontekstem
eklezjalnym i kulturowym oczekiwań i wyzwań życia
konsekrowanego. Ojcowie Zebrania Plenarnego nie zamierzają od nowa
analizować tej sytuacji. Po prostu patrząc na życie
konsekrowane dzisiaj i biorąc do serca wskazania Ojca Świętego,
zapraszają osoby konsekrowane, w każdym środowisku i kulturze,
by postawiły przede wszystkim na duchowość. Refleksja,
zebrana na tych stronach, podzielona jest na cztery części. Uznając
bogactwo doświadczenia, jakie przeżywa aktualnie życie
konsekrowane w Kościele, Ojcowie Zebrania Plenarnego zapragnęli
wyrazić wdzięczność i pełny szacunek za to, czym
ono jest i co czyni (I część). Nie ukrywając
trudności, prób i prowokacji, na jakie są narażone osoby
konsekrowane, odczytują je jako nową sposobność, aby
odkryć w sposób głębszy sens i wartość życia
konsekrowanego (II część). Najważniejszym wezwaniem
jest odnowa zaangażowania w życie duchowe, wktórym
rozpoczynamy na nowo od Chrystusa, idąc za Nim drogą Ewangelii i
żyjąc w sposób szczególny duchowością komunii (III
część). Na koniec Ojcowie Zebrania Plenarnego pragną
towarzyszyć osobom konsekrowanym na drogach świata, po których
chodzi Chrystus i jest obecny dzisiaj wszędzie, gdzie Kościół
głosi Go jako Zbawiciela świata, gdzie pulsowanie miłości
trynitarnej poszerza komunię w odnowionej misji (IV część).
ŻYCIE
KONSEKROWANIE 5.
Patrząc na obecność i wielorakie zaangażowanie osób
konsekrowanych we wszystkich dziedzinach życia kościelnego i społecznego,
Ojcowie Zebrania Plenarnego pragnęli wyrazić im szczere uznanie,
wdzięczność i solidarność. Odczucia całego Kościoła
wyrażają się w słowach, którymi Papież zwraca się
do Boga Ojca, źródła wszelkiego dobra: “Dziękujemy Ci za dar
życia konsekrowanego, które z wiarą szuka Ciebie, a pełniąc
swoją powszechną misję, wzywa wszystkich, aby zmierzali ku
Tobie”.17 Przez swą przemienioną egzystencję
życie konsekrowane uczestniczy w życiu Trójcy Świętej i
wyznaje miłość, która zbawia.18 Osoby
konsekrowane rzeczywiście zasługują na wdzięczność
ze strony wspólnoty kościelnej: mnisi i mniszki, oddani życiu
kontemplacyjnemu, zakonnice i zakonnicy oddani dziełom apostolskim, członkowie
instytutów świeckich i stowarzyszeń życia apostolskiego,
pustelnicy i dziewice konsekrowane. Ich życie świadczy o miłości
do Chrystusa, kiedy idą za Nim drogą proponowaną przez Ewangelię
i z głęboką radością przyjmują ten sam styl
życia, który On obrał dla siebie.19 Ta godna pochwały
wierność, nie szukająca innej pochwały, jak tylko tej od
Pana, “staje się żywą pamiątką życia i działania
Jezusa jako Wcielonego Słowa w Jego odniesieniu do Ojca i do braci”.20 6.
To właśnie w zwykłej codzienności życie konsekrowane
wzrasta stopniowo w dojrzałości, stając się w ten sposób
przepowiadaniem kultury i stylu życia alternatywnego wobec tych, które są
w świecie i w dominującej kulturze. Swoim stylem życia i
poszukiwaniem Absolutu niemal sugeruje duchową terapię na zło
naszych czasów. Dlatego też, w sercu Kościoła, staje się
błogosławieństwem i motywem nadziei dla ludzkości i dla
samego życia Kościoła.21 Oprócz
aktywnej obecności nowych pokoleń osób konsekrowanych, które są
znakiem żywej obecności Chrystusa w świecie i wspaniałości
charyzmatów w Kościele, szczególnie znamienna jest również ukryta
i płodna obecność osób konsekrowanych, które wiedzą, co
to znaczy podeszły wiek, samotność, choroba i cierpienie. Dodają
oni do misji już wypełnionej i mądrości, którą mogą
dzielić się z innymi, drogocenny wkład własnej ofiary,
zjednoczonej z Chrystusem cierpliwym i uwielbionym, dla dobra Jego Ciała,
którym jest Kościół (por. Kol 1,24). 7.
Życie konsekrowane w tych latach kontynuowało drogę pogłębiania
się, oczyszczenia, komunii i misji. W życiu wspólnotowym nastąpiło
zintensyfikowanie relacji osobowych, a wraz z nimi umocniła się
wymiana międzykulturowa, uznana jako korzystna i twórcza dla własnych
instytutów. Docenia się godny pochwały wysiłek, aby znaleźć
sposób sprawowania władzy i przeżywania posłuszeństwa
bardziej natchniony Ewangelią, który utwierdza, daje światło,
jednoczy, integruje, prowadzi do pojednania. W uległości wskazaniom
Papieża, wzrasta wrażliwość na prośby Pasterzy i
rozwija się współpraca formacyjna i apostolska pomiędzy
instytutami. Wzajemne
powiązania z całą wspólnotą chrześcijańską
kształtują się coraz lepiej jako wymiana darów ze
wzajemnością i dopełnianiem się powołań w Kościele.22
To właśnie w Kościołach lokalnych można określić
konkretne elementy programów, dzięki którym orędzie Chrystusa może
docierać do ludzi, kształtować wspólnoty, głęboko na
nie oddziaływać poprzez dawanie świadectwa o wartościach
ewangelicznych również w życiu społecznym i kulturalnym.23
Od
prostych, formalnych stosunków przechodzi się chętnie do relacji
braterskich, przeżywanych we wzajemnym ubogacaniu się charyzmatami.
Jest to proces, który może przynieść korzyść całemu
Ludowi Bożemu, gdyż duchowość komunii ożywia aspekt
instytucjonalny duchem zaufania i otwartości, odpowiadającym w pełni
godności i odpowiedzialności każdego ochrzczonego.24 Ku świętości
całego Ludu Bożego 8.
Wezwanie do naśladowania Chrystusa poprzez szczególną konsekrację
jest darem Trójcy Świętej dla całego Ludu wybranych. Świadomi
wspólnego zakorzenienia sakramentalnego w chrzcie, osoby konsekrowane w
kontakcie z innymi wiernymi wnoszą pragnienie dzielenia się powołaniem
do świętości i do apostolstwa. Będąc znakiem tego
powszechnego powołania, ukazują specyficzną misję życia
konsekrowanego.25 Osoby
konsekrowane otrzymały dla dobra Kościoła wezwanie do “nowej
i szczególnej konsekracji”,26 która zobowiązuje do przeżywania
z żarliwą miłością formy życia Chrystusa, Maryi
Dziewicy i Apostołów.27 W dzisiejszym świecie staje się
naglącym prorockie świadectwo, opierające się na prymacie
“Boga i dóbr przyszłych, czego przejawem jest naśladowanie
Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego, całkowicie oddanego
chwale Ojca oraz miłości do braci i sióstr”.28 Poprzez
osoby konsekrowane poszerza się w Kościele przekonywająca zachęta,
by uznać pierwszeństwo łaski i odpowiedzieć na nią
wielkodusznym zaangażowaniem duchowym.29 Mimo rozległych
procesów sekularyzacyjnych wierni odczuwają coraz bardziej potrzebę
duchowości, często ujawniającą się jako nowy głód
modlitwy.30 Wydarzenia życia, mimo swojej powszedniości,
przedstawiają się w formie pytań, które należy czytać
według klucza nawrócenia. Zaangażowanie się osób
konsekrowanych na rzecz bardziej ewangelicznej jakości życia
przyczynia się do podtrzymania na wiele sposobów praktyki życia
duchowego wśród chrześcijan. Wspólnoty zakonne starają się
coraz bardziej być miejscami słuchania i dzielenia się słowem,
sprawowania liturgii, pedagogiki modlitwy, towarzyszenia duchowego i
kierownictwa. Pomoc udzielana innym przynosi, choć na to się nie
liczy, obopólną korzyść.31 9.
Na podobieństwo Jezusa ci, których Bóg powołuje, aby szli za Nim,
zostają poświęceni i posłani w świat, by naśladować
Jego przykład i kontynuować Jego misję. Co więcej, samo
życie konsekrowane pod działaniem Ducha Świętego staje się
misją. Im bardziej osoby konsekrowane pozwalają upodobnić się
do Chrystusa, tym bardziej czynią Go obecnym i działającym w
świecie dla zbawienia ludzi.32 Otwarci na potrzeby świata,
postrzegane tak, jak widzi je Bóg, patrzą ku przyszłości w
perspektywie zmartwychwstania, gotowi do naśladowania przykładu
Jezusa, który przyszedł do nas, “aby dać życie i dać je
w obfitości” (J 10,10). Gorliwość
o budowanie Królestwa Bożego i zbawienie braci staje się najlepszym
sprawdzianem autentyczności daru z siebie, przeżywanego przez osobę
konsekrowaną. Oto dlaczego każda nowa próba autentycznej odnowy
przekłada się na podejmowanie z nową energią misji
ewangelizacyjnej.33 Wspomagani formacją stałą,
naznaczoną intensywnymi doświadczeniami duchowymi, uczą się
dokonywania wyborów, które prowadzą do podejmowania odważnych
decyzji. W
wystąpieniach Ojców Zgromadzenia Plenarnego, jak również w
przedstawionych relacjach widać było podziw dla wielorakich form
działań apostolskich osób konsekrowanych. W sposób szczególny
Ojcowie zdają sobie sprawę z cennego wkładu, jaki wnosi
wielkoduszna praca apostolska, naznaczona specjalnym bogactwem wpisanym w
“geniusz kobiecy”osoby konsekrowanej. Zasługuje on na największe
uznanie ze strony wszystkich: pasterzy i wiernych. Ale rozpoczęty
proces musi być pogłębiany i rozszerzany. “Należy zatem
pilnie podjąć pewne konkretne kroki, poczynając od otwarcia
kobietom możliwości uczestnictwa w różnych formach działalności
i na wszystkich jej szczeblach, także w podejmowaniu decyzji”.34
Przede
wszystkim kieruje się szczególne podziękowanie do tych wszystkich,
którzy działają na pierwszej linii. Dyspozycyjność
misyjna została potwierdzona poprzez odważne działania
skierowane ku narodom, które oczekują na pierwsze głoszenie
Ewangelii. Może jak nigdy dotąd, właśnie w obecnych latach
powstało wiele nowych fundacji, i to mimo trudności liczebnych,
jakie przeżywają instytuty. Poszukując we wskazaniach historii
odpowiedzi na oczekiwania ludzkości, konsekrowani, zprzedsiębiorczością
i ewangeliczną odwagą, poszli w miejsca trudne, aż do podjęcia
ryzyka i rzeczywistej ofiary z życia.35 Z
odnowioną gorliwością wiele osób konsekrowanych spotyka wspełnianiu
dzieł ewangelicznego miłosierdzia chorych wymagających opieki,
różnego rodzaju potrzebujących, doświadczonych ubóstwem
wformach starych i nowych. Konsekrowani mają również niezbędny
wkład w inne formy posługi, jak te związane z wychowaniem i
katechezą, prowadzące do dojrzałości wiary lub też
wyrażające się w prawdziwym apostolstwie intelektualnym. Nie
brakuje ich również we wspieraniu z ofiarnością i coraz szerszą
współpracą głosu Kościoła wśrodkach masowego
przekazu, które promują przemiany społeczne.36 Dzięki
przyjętej ze zdecydowaniem i przekonaniem świadomej opcji wzrosła
liczba zakonników i zakonnic żyjących wśród odrzuconych. Ci mężczyźni
i kobiety Ewangelii z miłości do Chrystusa idą aż ku
sytuacjom granicznym, aby wśród ludzkości będącej w
ciągłym ruchu, gdy tak wielu jest zmuszonych do emigrowania, czynić
się bliźnimi ostatnich. Znamienny
jest również wybitnie duchowy wkład, który dają w
ewangelizację mniszki. Jest on “duszą i zaczynem inicjatyw
apostolskich, pozostawiając aktywne w nich uczestnictwo tym wszystkim, do Trzeba
na koniec przypomnieć, że w tych ostatnich latach znacznie się
wzbogaciło Martyrologium świadków wiary i miłości w
życiu konsekrowanym. Trudne sytuacje wymagały od wielu spośród
osób konsekrowanych najwyższej próby miłości z autentyczną
wiernością Królestwu. Poświęceni Chrystusowi i służbie
Jego Królestwu, dali świadectwo wierności w pójściu za
Chrystusem aż po krzyż. Różne były okoliczności, różne
sytuacje, ale jeden powód męczeństwa: wierność Panu i
Jego Ewangelii: “ponieważ nie męka czyni kogoś męczennikiem,
ale jej przyczyna”.39 10.Oto
czas, w który Duch Święty wchodzi z niewymowną siłą,
otwierając nowe możliwości. Wymiar charyzmatyczny różnych
form życia konsekrowanego, chociaż będącego ciągle w
rozwoju, który się nie kończy, przygotowuje w Kościele, we współdziałaniu
z Parakletem, nowy adwent Tego, który ma przyjść, Tego, który już
jest przyszłością ludzkości w drodze. Jak Matka Najświętsza,
pierwsza konsekrowana, za sprawą Ducha Świętego i czyniąc
całkowity dar z siebie, porodziła Chrystusa dla odkupienia ludzkości
poprzez dar miłości, tak samo osoby konsekrowane, trwając w
otwartości na Ducha Stworzyciela, z pokorną uległością,
są dziś wezwane do stawiania na miłość, “do
podejmowania dzieł czynnej i konkretnej miłości wobec każdego
człowieka”.40 Istnieje szczególna więź życia
i dynamizmu pomiędzy Duchem Świętym a życiem
konsekrowanym, dlatego też zakonnicy i zakonnice muszą trwać w
uległości Duchowi Stworzycielowi. On działa, wypełniając
wolę Ojca ku chwale łaski, jaka została im dana w Umiłowanym
Synu. I jest to ten sam Duch, który promienieje blaskiem tajemnicy nad całym
ich życiem, poświęconym Królestwu Bożemu i dobru rzesz
potrzebujących i opuszczonych. Przyszłość życia
konsekrowanego jest także powierzona dynamizmowi Ducha Świętego,
autorowi i dawcy charyzmatów w Kościele, aby służyły ku
pełni poznania i aktualizowania Ewangelii Jezusa Chrystusa. ODWAGA W
POKONYWANIU 11.
Realistyczne spojrzenie na sytuację Kościoła i świata
zobowiązuje nas do zgody także na trudności, w jakich
znajduje się i jakie przeżywa życie konsekrowane. Wszyscy
jesteśmy świadomi prób i oczyszczeń, jakim jest ono obecnie
poddane. Wielki skarb daru Bożego jest przechowywany wnaczyniach
glinianych (por. 2 Kor 4,7), a tajemnica zła dotyka również
tych, którzy poświęcają Bogu całe swoje życie. Jeśli
obecnie zwraca się pewną uwagę na cierpienia i wyzwania, jakie
nękają życie konsekrowane, to nie dlatego, żeby krytykować
czy potępiać, ale by kolejny raz wyrazić solidarność
i życzliwą bliskość, tego kto chce dzielić nie tylko
radości, ale i cierpienia. Wskazując na pewne szczególne trudności,
będzie się to czyniło ze spojrzeniem, które wie, że Bóg
kieruje historią Kościoła i że On z tymi, którzy Go miłują,
współdziała we wszystkim dla ich dobra (por. Rz 8,28). W
perspektywie wiary również to, co negatywne, może być okazją
do nowego początku, jeśli się rozpozna oblicze Chrystusa ukrzyżowanego
i opuszczonego, który stał się solidarny w naszych słabościach
i “w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo krzyża” (1P
2,24).41 Łaska Boża bowiem pokazuje w pełni swą
moc w słabości (por. 2 Kor 12,9). Odnaleźć
sens i jakość życia konsekrowanego 12.Trudności,
jakie obecnie muszą pokonywać osoby konsekrowane, przyjmują
wielorakie oblicza, przede wszystkim jeśli weźmiemy pod uwagę
rozmaite konteksty kulturowe, w jakich przychodzi im żyć. Spadek
liczebny członków w wielu instytutach i ich starzenie się, wyraźne
w niektórych częściach świata, przyczyniają się do
powstawania pytania, czy życie konsekrowane jest jeszcze czytelnym świadectwem,
zdolnym przyciągnąć młodych. Jeśli, jak się
twierdzi w niektórych miejscach, trzecie tysiąclecie będzie czasem
protagonizmu laikatu, stowarzyszeń i ruchów kościelnych, możemy
zadać pytanie: jakie miejsce zajmą tradycyjne formy życia
konsekrowanego? Ma ono, jak przypomina Jan Paweł II, budować wielką
historię wraz ze wszystkimi wiernymi.42 Nie
możemy jednak pominąć faktu, że czasami życie
konsekrowane nie wydaje się traktowane we właściwy sposób, a
nawet zauważa się pewną nieufność w stosunku do
niego. Z drugiej strony, patrząc na postępujący kryzys
religijny, który obejmuje dużą część naszego społeczeństwa,
osoby konsekrowane, w szczególny sposób dzisiaj, są zobowiązane do
poszukiwania nowych form obecności i zadawania sobie wielu pytań o własną
tożsamość i przyszłość. Obok
dynamizmu życiowego, zdolnego do świadectwa i do ofiarowania się
aż po męczeństwo, życie konsekrowane zna również
zasadzki miernoty w życiu duchowym, wzrastającego wygodnictwa i
mentalności konsumpcyjnej. Coraz większa złożoność
sytuacji, związanych z prowadzeniem dzieł, nawet jeśli wypływa
z nowych wymagań społecznych i przepisów państwowych, wiedzie
wraz z pokusą wydajności i aktywizmu do niebezpieczeństwa przyćmienia
autentyczności ewangelicznej i do osłabienia motywacji duchowych.
Przewaga osobistych projektów nad wspólnotowymi może głęboko
naruszyć komunię braterską. Są
to problemy realne, które jednakże nie powinny być uogólniane.
Osoby konsekrowane nie są jedyne w przeżywaniu napięcia między
zeświecczeniem a autentycznym życiem wiary, pomiędzy kruchością
własnego człowieczeństwa a mocą łaski; jest to
sytuacja, która dotyka wszystkich członków Kościoła. 13.Trudności
i wątpliwości, które dziś przeżywa życie
konsekrowane, mogą prowadzić do nowego kairos, czasu łaski.
Kryje się w nich autentyczne wezwanie Ducha Świętego, aby odkryć
bogactwo i możliwości tej formy życia. Na
przykład obowiązek życia w społeczeństwie, gdzie często
panuje kultura śmierci, może stać się wyzwaniem, by być
z większą mocą świadkami, nosicielami i sługami
życia. Ewangeliczne rady czystości, ubóstwa i posłuszeństwa,
którymi Chrystus żył w pełni swojego człowieczeństwa
Syna Bożego, podjęte z miłości ku Niemu, jawią się
jako droga do pełnej realizacji osoby w przeciwieństwie do odczłowieczenia,
jako potężne antidotum na skażenie ducha, życia i kultury;
głoszą wolność synów Bożych, radość życia
według błogosławieństw ewangelicznych. Wrażenie,
jakie mogą mieć niektórzy, że szacunek dla życia
konsekrowanego ze strony niektórych grup w Kościele uległ zaniżeniu,
może być przeżywane jako zaproszenie do wyzwalającego
oczyszczenia. Życie konsekrowane nie poszukuje pochwał i ludzkiego
uznania; otrzymuje ono zapłatę w postaci radości wypływającej
z kontynuowania pracy wsłużbie Królestwa Bożego, z tego,
że jest się zalążkiem życia, które rośnie w
ukryciu, bez oczekiwania na inną zapłatę jak tylko tę, której
Ojciec udzieli na końcu świata (por. Mt 6,6). Życie
konsekrowane odnajduje swoją tożsamość w powołaniu
otrzymanym od Pana, w bezwarunkowym pójściu za Nim w miłości i
służbie, zdolnym wypełnić życie i nadać mu pełny
sens. Jeżeli
w niektórych miejscach osoby konsekrowane stają się małą
trzódką ze względu na spadek liczebny, fakt ten może być
odczytany jako znak opatrznościowy, który zaprasza, by odnaleźć
własne podstawowe zadanie bycia zaczynem, fermentem, znakiem i
proroctwem. Im więcej jest ciasta do zarobienia, tym bogatsza musi być
jakość fermentu ewangelicznego i tym lepsze musi stawać się
świadectwo życia i służby charyzmatycznej osób
konsekrowanych. Wzrastająca
świadomość powszechności powołania wszystkich chrześcijan
do świętości43 nie musi prowadzić do uznania za
niepotrzebną przynależność do stanu szczególnie
odpowiedniego do osiągnięcia doskonałości ewangelicznej, a
raczej może stać się dodatkowym motywem radości dla osób
konsekrowanych; są oni teraz bliżsi innym członkom Ludu Bożego,
z którymi dzielą wspólną drogę naśladowania Chrystusa, w
bardziej autentycznej komunii eklezjalnej, wzajemnie sobie pomagając, bez
poczucia wyższości czy niższości. Jednocześnie jest
to wezwanie, aby zrozumieć wartość znaku, jakim jest życie
konsekrowane wobec świętości wszystkich członków Kościoła. Jeśli
zatem jest prawdą, że wszyscy chrześcijanie są powołani
do “świętości i doskonałości własnego
stanu”,44 misją osób konsekrowanych, dzięki “nowej i
specjalnej konsekracji”,45 jest ukazanie formy życia
Chrystusa, poprzez świadectwo rad ewangelicznych, dla umocnienia wierności
całego Ciała Chrystusa. Nie jest to problemem, ale raczej bodźcem
do zachowania własnej oryginalności i dania specyficznego wkładu
charyzmatów życia konsekrowanego, które są charyzmatami duchowości
przeżywanej z innymi, jak również misji dla świętości
Kościoła. W
ostatecznym rozrachunku, dzisiejsze wyzwania mogą stać się potężnym
apelem, aby przeżywać głębiej własną konsekrację,
której świadectwo jest dziś bardziej niż kiedykolwiek
konieczne. Warto przypomnieć o tym, jak święci założyciele
i założycielki umieli odpowiedzieć z oryginalną,
charyzmatyczną twórczością na wyzwania i trudności własnych
czasów. 14.W
odnalezieniu sensu i jakości życia konsekrowanego podstawowe zadanie
stoi przed przełożonymi, którym została powierzona posługa
władzy – zadanie wymagające i czasami kontestowane. Wymaga ono
ustawicznej obecności, zdolności do animowania i proponowania, do
przypominania sensu życia konsekrowanego; zdolności do pomocy
osobom, które zostały im zawierzone w ciągle odnawianej wierności
wezwaniu Ducha. Żaden przełożony nie może zrezygnować
ze swojej misji animowania, braterskiej pomocy, doradzania, słuchania,
dialogu. Tylko w ten sposób cała wspólnota odnajdzie się
zjednoczona w braterstwie i w posłudze apostolskiej. Pozostają wciąż
aktualne wskazania zawarte w dokumencie naszej Kongregacji Życie
braterskie we wspólnocie, kiedy to mówiąc o aspektach władzy,
które dzisiaj należy dowartościować, mówi się o
zadaniach władzy duchowej, władzy jako źródła jedności,
władzy, która potrafi podjąć ostateczną decyzję i
doprowadzić do jej realizacji.46 Od
każdego z członków wymaga się uczestniczenia osobistego i z
przekonaniem w życiu i misji własnej wspólnoty. Nawet jeśli w
ostatecznym rozrachunku, stosownie do własnego prawa, do przełożonego
należy podjęcie decyzji i dokonanie wyboru, życie codzienne w
braterskiej wspólnocie domaga się takiego uczestnictwa, w którym jest
miejsce na dialog i wspólne rozeznawanie. Zarówno każdy z osobna, jak i
cała wspólnota może w ten sposób konfrontować własne
życie z zamysłem Boga, wypełniając razem Jego wolę.47
Współodpowiedzialność i uczestniczenie wyrażają się
także poprzez Rady różnych szczebli władzy, gdzie musi panować
przede wszystkim pełna komunia, aby urzeczywistniać stałą
obecność Pana, który oświeca i prowadzi. Ojciec Święty
nie zawahał się przypomnieć dawną mądrość
tradycji monastycznej, pomocnej we właściwym przeżywaniu w
konkrecie duchowości komunii, która promuje i zapewnia rzeczywiste
uczestniczenie wszystkich.48 W
tym wszystkim pomocna będzie solidna formacja stała w ramach
radykalnego przemyślenia problemu formacji w instytutach życia
konsekrowanego i stowarzyszeniach życia apostolskiego dla autentycznego
procesu odnowy: proces ten bowiem “zależy przede wszystkim od formacji
ich członków”.49 15.Czasy,
w których żyjemy, wymagają całościowego przemyślenia
formacji osób konsekrowanych, nie ograniczającej się tylko do
jednego okresu życia. Nie chodzi tylko o to, żeby coraz bardziej
stawać się zdolnymi do wejścia w rzeczywistość, która
często się zmienia w szybkim tempie, ale dlatego, że przede
wszystkim samo życie konsekrowane ze swej natury wymaga stałej
dyspozycyjności tych, którzy są powołani. Jeżeli zatem
życie konsekrowane jest w sobie samym “procesem stopniowego
przyswajania sobie myśli i uczuć Chrystusa ku Ojcu”,50
wydaje się oczywiste, że taki proces będzie trwał całe
życie, angażując całą Ważne
jest, żeby każda osoba konsekrowana była osobiście
przekonana, że powinna uczyć się przez całe życie, w
każdym wieku i okresie, w każdym środowisku i kontekście
ludzkim, od każdej osoby i kultury, pozwalając się kształtować
poprzez każdy ułamek prawdy i piękna, który spotyka wokół
siebie. Ale przede wszystkim musi pozwolić się formować poprzez
codzienne życie, poprzez własną wspólnotę, przez swych
braci i siostry, poprzez to, co zwykłe i nadzwyczajne wcodzienności,
zarówno poprzez modlitwę, jak i trud apostolski, w radości i w
cierpieniu, aż do momentu śmierci. Decydujące
staje się więc otwarcie na drugiego i na inność, a
w sposób szczególny właściwy stosunek do czasu. Osoby będące
w stałej formacji posiadają niejako czas, a nie są mu poddane,
przyjmują go jako dar i wchodzą z mądrością w różne
rytmy życia (codzienny, tygodniowy, miesięczny, roczny), poszukując
harmonii między nimi a rytmem ustanowionym przez Boga Niezmiennego i
Wiecznego, który wyznacza dni, wieki i czas. W szczególny zupełnie
sposób osoba konsekrowana pozwala się kształtować przez Rok
Liturgiczny i w jego szkole przeżywa stopniowo w sobie tajemnice życia
Syna Bożego i Jego uczucia, aby na nowo rozpocząć od
Chrystusa i od przeżywania co dzień Jego przejścia ze
śmierci do zmartwychwstania. 16.
Pierwszym owocem formacji permanentnej jest zdolność do codziennego
przeżywania powołania jako daru wciąż nowego,
przyjmowanego z wdzięcznym sercem. Jest to dar, który wymaga odpowiedzi
coraz bardziej odpowiedzialnej, świadectwa bardziej przekonywającego
i zdolności przyciągania, aby także inni mogli poczuć się
wezwani przez Boga do tego szczególnego powołania lub do innej drogi.
Osoba konsekrowana ze swej natury jest także animatorem powołaniowym;
kto bowiem jest powołany, nie może nie stać się tym, który
powołuje. Istnieje więc naturalna więź między formacją
permanentną a duszpasterstwem owołaniowym. Praca
powołaniowa jest kolejnym nowym i wymagającym zaangażowania
wyzwaniem, przed którym staje dzisiaj życie konsekrowane. Z jednej
strony globalizacja kultury i złożoność stosunków społecznych
utrudniają radykalne i trwałe wybory życiowe; z drugiej strony
świat przeżywa wzrastające doświadczenie cierpienia
materialnego i moralnego, które zagraża godności istoty ludzkiej i
błaga niemym krzykiem o tych, którzy z mocą będą głosili
przesłanie pokoju i nadziei i którzy nieść będą
Chrystusowe zbawienie. Brzmią w naszych umysłach słowa Jezusa,
skierowane do Apostołów: “Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników
mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników
na swoje żniwo” (Mt 9,37-38; Łk 10,2). Pierwszym
zadaniem duszpasterstwa powołaniowego pozostanie zawsze modlitwa. Przede
wszystkim tam, gdzie coraz rzadziej podejmuje się drogę życia
konsekrowanego, potrzebna jest odnowiona wiara w Boga, który może
wzbudzić synów Abrahama także z kamieni (por. Mt 3,9) i
uczynić płodnymi łona bezpłodne, o ile prosi się z
ufnością. Wszyscy wierni, a przede wszystkim młodzi, są
wezwani do takiej wiary w Boga, który jedynie może powołać i
posyłać swoich robotników. Cały Kościół lokalny –
biskupi, kapłani, świeccy, osoby konsekrowane – jest wezwany, aby
podjąć odpowiedzialność za powołania do szczególnej
konsekracji. Główną
drogą promocji powołań do życia konsekrowanego jest ta, którą
sam Pan rozpoczął, kiedy powiedział do Apostołów Jana i
Andrzeja: “Chodźcie, a zobaczycie” (J 1,39). To spotkanie, któremu
towarzyszy dzielenie życia, wymaga od osób konsekrowanych przeżywania
ich konsekracji w sposób tak głęboki, aby stali się widocznym
znakiem radości, jaką Bóg obdarza tych, którzy odpowiadają na
Jego wezwanie. Stąd rodzi się potrzeba istnienia wspólnot otwartych
i zdolnych do dzielenia się ideałem swego życia z młodymi,
gotowych iść razem z nimi, wspólnot, które pozwalają, aby
stawiano im pytania o wymagania autentyzmu. Środowiskiem
uprzywilejowanym dla duszpasterstwa powołaniowego jest Kościół
lokalny. W nim wszystkie posługi i charyzmaty uzupełniają się52
i razem, poprzez różnorodność form, realizują komunię
wjednym Duchu Chrystusa. Aktywna obecność osób konsekrowanych
dopomaga wspólnotom chrześcijańskim stawać się
laboratoriami wiary,53 miejscami poszukiwania, refleksji,
spotkania, komunii i posługi apostolskiej, w których wszyscy czują
się budowniczymi Królestwa Bożego pomiędzy ludźmi. W ten
sposób wytwarza się klimat charakterystyczny dla Kościoła jako
Rodziny Bożej, środowisko, które ułatwia wzajemne poznanie się,
dzielenie i zdolność zarażania wartościami, które
są u podstaw wyboru oddania swojego życia dla sprawy Królestwa. 17.
Troska o powołania jest zadaniem decydującym dla przyszłości
życia konsekrowanego. Zmniejszanie się powołań przede
wszystkim wświecie zachodnim i ich wzrost w Azji i Afryce nakreśla
nową geografię obecności życia konsekrowanego w Kościele
i nową równowagę kulturową w życiu instytutów. Ta forma
życia, która dzięki profesji rad ewangelicznych uwydatnia
charakterystyczne przymioty Jezusa i czyni je w pewien swoisty sposób
widzialne w świecie,54 przeżywa dzisiaj szczególny czas
refleksji i poszukiwań w nowych warunkach i w nowych kulturach. Jest to
zapewne dobrze zapowiadający się początek rozwoju licznych form
charyzmatycznych, dotychczas jeszcze nie odkrytych. Obecne
przemiany domagają się od poszczególnych instytutów życia
konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego, aby nadały głęboki
sens ewangeliczny swojej obecności w Kościele i swojej posłudze
ludzkości. Duszpasterstwo powołaniowe wymaga, aby rozwijać
wsobie nowe i głębsze zdolności do spotkania z drugim człowiekiem;
aby ukazywać przez świadectwo życia charakterystyczne drogi pójścia
za Chrystusem i drogi świętości; aby z mocą i przejrzystością
głosić wolność, która wypływa z życia ubogiego
i mającego jako jedyne bogactwo Królestwo Boże; aby głębia
miłości życia czystego była pragnieniem posiadania tylko
jednego serca: Chrystusowego; aby głosić moc uświęcenia i
odnowy, zawartą w życiu posłusznym, które ma tylko jeden
jedyny cel: wypełnić wolę Bożą dla zbawienia świata. Promocja
powołań jest dziś zadaniem, którego nie można delegować
w sposób wyłączny niektórym specjalistom od tych spraw, ani też
odłączać od prawdziwego i właściwego duszpasterstwa młodzieżowego,
pozwalającego doświadczyć konkretnej miłości
Chrystusa do młodych. Każda wspólnota i wszyscy członkowie
instytutu są wezwani, aby podjąć trud kontaktu z młodymi
według pedagogii ewangelicznego naśladowania Chrystusa i przekazu
charyzmatu; młodzi oczekują osób, które potrafią zaproponować
styl życia autentycznie ewangeliczny i drogę wtajemniczenia w
wielkie wartości duchowe życia ludzkiego i chrześcijańskiego.
Tak więc to osoby konsekrowane muszą odkryć pedagogiczną
sztukę budzenia i wyzwalania głębokich pytań, zbyt często
ukrytych w sercu osób, szczególnie młodych. Towarzysząc w
rozeznawaniu powołania, będą one sprowokowane do ukazywania
źródła ich tożsamości. Przekazywanie swojego doświadczenia
życiowego jest zawsze przypomnieniem i ponownym ujrzeniem tego światła,
które prowadziło do odkrycia własnego powołania. 18.
Nasza Kongregacja wydała w sprawie formacji dwa dokumenty: Potissimum
institutioni i Współpraca międzyzakonna w dziedzinie
formacji. Jesteśmy jednak świadomi wciąż nowych wyzwań,
które w tym zakresie stają przed instytutami życia konsekrowanego. Nowe
powołania, które pukają do drzwi życia konsekrowanego,
przedstawiają znaczne zróżnicowanie, wymagają osobowego podejścia
i odpowiednich metod w przyjęciu ich konkretnej sytuacji ludzkiej,
duchowej i kulturowej. Dlatego też jest rzeczą konieczną
przeprowadzenie rozeznania powołania w sposób pogodny, wolny od pokusy
zwiększenia liczby lub lepszej wydajności, aby w świetle wiary
i pod kątem możliwych przeciwwskazań zweryfikować
prawdziwość powołania i szczerość intencji. Młodzi
potrzebują zachęty do podejmowania wysokich ideałów
radykalnego pójścia za Chrystusem i do przyjęcia głębokich
wymagań świętości, w perspektywie powołania, które
ich przerasta i może przewyższa początkowy zamiar, który ich
pchnął do wstąpienia do danego instytutu. Dlatego też
formacja będzie musiała charakteryzować się inicjacją
w radykalne pójście za Chrystusem. Zważywszy, że ideałem
życia konsekrowanego jest upodobnienie do Pana Jezusa, Najbardziej
znaczące wyzwania, z jakimi formacja musi się uporać, pochodzą
z wartości dominujących w dzisiejszej kulturze globalizacji. Orędzie
chrześcijańskie o życiu jako powołaniu, które wypływa
z planu miłości Ojca i potrzebuje osobistego i zbawczego spotkania z
Chrystusem w Kościele, musi zmierzyć się z poglądami i
projektami zdominowanymi przez kultury i historie społeczne, skrajnie zróżnicowane.
Istnieje ryzyko, że subiektywne wybory, indywidualne projekty i lokalne
ukierunkowania będą miały przewagę nad regułą,
stylem życia wspólnotowego i programem apostolskim instytutu. W pracy
formacyjnej musi być obecny dialog, zdolny do zaakceptowania cech
ludzkich, społecznych i duchowych, które każdy ze sobą niesie,
do rozeznania w nich ludzkich ograniczeń, wymagających przezwyciężenia,
i wyzwań Ducha, które mogą odnowić życie zarówno
poszczególnych osób, jak i instytutu. W czasie głębokich przemian
w formacji trzeba będzie zwrócić uwagę na to, aby zakorzeniać
w sercach młodych osób konsekrowanych wartości ludzkie, duchowe i
charyzmatyczne, konieczne, by uczynić ich zdolnymi do życia w “twórczej
wierności”,56 na drodze tradycji duchowej i apostolskiej
instytutu. Wielokulturowość,
różnice wieku, różnorodność projektów coraz bardziej
charakteryzują instytuty życia konsekrowanego. Formacja powinna
wychowywać do życzliwego i przeżywanego w miłości
Chrystusa dialogu wspólnotowego, ucząc przyjmowania inności jako
bogactwa i integrowania odmiennych sposobów patrzenia i odczuwania. W ten
sposób stałe poszukiwanie jedności w miłości stanie się
szkołą komunii dla chrześcijańskich wspólnot i
propozycją braterskiego współżycia między narodami. Szczególną
uwagę trzeba będzie ponadto poświęcić formacji
kulturowej, dotrzymującej kroku czasom i pozostającej w dialogu z
dzisiejszym człowiekiem poszukującym sensu życia. Z tego też
powodu wymaga się większego przygotowania z zakresu filozofii,
teologii, psycho- pedagogiki oraz głębszego ukierunkowania na życie
duchowe; bardziej odpowiednich wzorców odpowiadających kulturom, w których
rodzą się nowe powołania; dobrze przemyślanych programów
formacji permanentnej, a przede wszystkim wzywa się do tego, aby do
formacji zostały przeznaczone najlepsze siły, nawet gdyby wymagało
to znacznych ofiar. Zadaniem pierwszoplanowym jest włączenie do
formacji osób wykwalifikowanych i odpowiednio przygotowanych. Musimy
być bardzo hojni, jeśli chodzi o poświęcenie dla formacji
czasu i najlepszych sił. Osoby konsekrowane bowiem należą do
najcenniejszych dóbr Kościoła. Bez nich wszystkie plany formacyjne
i apostolskie pozostają teorią i niespełnionymi pragnieniami.
Nie można zapominać o tym, że w zaspieszonej epoce, takiej jak
nasza, bardziej niż kiedykolwiek potrzebny jest czas, wytrwałość
i cierpliwe oczekiwanie, aby osiągnąć cele formacyjne. W
okolicznościach, w których przeważa pośpiech i powierzchowność,
potrzebujemy spokoju i głębi, ponieważ w rzeczywistości
osoba wzrasta bardzo powoli. 19.
Jeżeli została uwypuklona w specjalny sposób potrzeba odpowiedniej
jakości życia i wrażliwość na wymagania formacji, to
dlatego, że są to aspekty szczególnie ważne i wymagające
uwagi. Kongregacja Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń
Życia Apostolskiego pragnęłaby być jednak blisko osób
konsekrowanych we wszystkich ich sprawach i kontynuować dialog w sposób
coraz bardziej szczery i owocny. Ojcowie
Zebrania Plenarnego są świadomi tej potrzeby i wyrazili pragnienie
lepszego poznania i większej współpracy z instytutami życia
konsekrowanego i stowarzyszeniami życia apostolskiego. Ich obecność
w Kościele lokalnym, a w sposób szczególny obecność zgromadzeń
na prawie diecezjalnym, dziewic konsekrowanych i pustelników, wymaga
specjalnej uwagi ze strony biskupów i kapłanów. Jednocześnie
świadomi są znaków zapytania, jakie stawiają sobie zakonnicy i
zakonnice co do wielkich dzieł, które dotychczas pozwalały im na służbę
po linii własnych charyzmatów: szpitali, kolegiów, szkół,
pensjonatów i domów rekolekcyjnych. W niektórych częściach świata
na te dzieła oczekuje się z niecierpliwością, a w innych są
trudne do utrzymania. Aby znaleźć drogi wyjścia potrzeba
inwencji, roztropności, dialogu pomiędzy członkami instytutu,
pomiędzy instytutami o podobnych dziełach i z odpowiedzialnymi za Kościoły
lokalne. Bardzo
żywe są również tematy związane z inkulturacją.
Dotyczą one sposobów wcielania życia konsekrowanego, przystosowania
form duchowości i apostolstwa, sposobów rządzenia, formacji, zarządzania
dobrami materialnymi, realizacji misji. Wymogi wyrażone przez Papieża
w stosunku do całego Kościoła dotyczą także życia
konsekrowanego: “Chrześcijaństwo trzeciego tysiąclecia będzie
musiało coraz lepiej zaspokajać tę potrzebę
inkulturacji. Pozostając w pełni sobą i dochowując
bezwarunkowej wierności orędziu ewangelicznemu i kościelnej
tradycji, będzie przybierało także oblicze różnych kultur
i narodów, w których zostanie przyjęte i zapuści korzenie”.57
Od prawdziwej inkulturacji oczekuje się tak dla życia
konsekrowanego, jak i dla całego Kościoła, dużego
ubogacenia i nowego dynamizmu duchowego i apostolskiego. Możemy
wyliczyć wiele innych oczekiwań życia konsekrowanego na początku
tego nowego tysiąclecia i nie wyczerpalibyśmy ich nigdy, ponieważ
Duch Święty wzywa nieustannie do pójścia naprzód, ciągle
dalej. To Słowo Mistrza powinno wywoływać we wszystkich swych
uczniach i uczennicach tak wiele entuzjazmu, aby wspominając z wdzięcznością
przeszłość, żyć z pasją teraźniejszością
i otworzyć się z ufnością na przyszłość.58 Słuchając
zaproszenia, jakie Jan Paweł II skierował do całego Kościoła,
również życie konsekrowane musi w sposób zdecydowany rozpocząć
na nowo od Chrystusa, kontemplując Jego Oblicze, dając
uprzywilejowane miejsce drogom duchowości jako życie, pedagogia i
duszpasterstwo: “Kościół potrzebuje także waszego wsparcia,
drodzy bracia i siostry konsekrowani, aby przebyć ten nowy odcinek drogi
zgodnie ze wskazaniami, jakie zawarłem w Liście apostolskim Novo
millennio ineunte: kontemplować oblicze Chrystusa, na nowo
rozpoczynać od Niego, dawać świadectwo Jego miłości”.59 ŻYCIE
DUCHOWE 20.
Życie konsekrowane, tak jak każda forma życia chrześcijańskiego,
jest ze swej natury dynamiczne, a ci, którzy są powołani przez
Ducha Świętego, potrzebują stałego odnawiania się,
dorastając ustawicznie do doskonałej pełni Ciała
Chrystusowego (por. Ef 4,13). Zrodziło się ono z twórczego
impulsu Ducha Świętego, który prowadził założycieli
i założycielki drogami Ewangelii, wzbudzając przedziwną różnorodność
charyzmatów. Założyciele, dyspozycyjni i ulegli Jego prowadzeniu,
szli za Chrystusem bardziej z bliska, weszli w zażyłość z
Nim i dzielili w pełni Jego misję. To
ich doświadczenie Ducha powinno być przez tych, którzy poszli za
nimi, nie tylko strzeżone, ale także pogłębiane i
rozwijane.60 Także i dzisiaj Duch Święty domaga się
dyspozycyjności i uległości na Jego działanie wciąż
nowe i twórcze. Tylko On może nieustannie podtrzymywać świeżość
i autentyczność początków i jednocześnie natchnąć
odwagą do odpowiedzi w sposób twórczy i energiczny na znaki czasu. Trzeba
więc pozwolić się prowadzić Duchowi Świętemu ku
wciąż odnowionemu odkrywaniu Boga i Jego Słowa, ku żarliwej
miłości do Niego i do ludzkości, ku nowemu zrozumieniu
darowanego charyzmatu. Chodzi o położenie nacisku na duchowość
w najgłębszym tego słowa znaczeniu, jako życie według
Ducha. Życie konsekrowane potrzebuje dzisiaj przede wszystkim zrywu
duchowego, który pomoże w konkrecie życia odkryć ewangeliczny
i duchowy sens konsekracji chrzcielnej i swej nowej, szczególnej
konsekracji. “Rodziny
życia konsekrowanego muszą zatem stawiać na pierwszym miejscu
życie duchowe, tak aby każdy instytut i każda wspólnota
stanowiła prawdziwą szkołę ewangelicznej duchowości”.61
Musimy pozwolić, aby Duch Święty otworzył z obfitością
źródła wody żywej, które wypływają z Chrystusa. To
Duch Święty pozwala nam rozpoznać wJezusie z Nazaretu Pana
(por. 1 Kor 12,3), pozwala usłyszeć Jego wezwanie do pójścia
za Nim i upodobnienia się do Niego: “Jeśli kto nie ma Ducha
Chrystusowego, ten do Niego nie należy” (Rz 8,9). To Duch Święty,
czyniąc nas synami w Synu, świadczy o ojcostwie Boga, uświadamia
nam nasze synostwo i daje nam odwagę nazywać Go “Abba, Ojcze” (Rz
8,15). To On wzbudza miłość i rodzi komunię. Tak więc
życie konsekrowane wymaga odnowionego dążenia do świętości,
która w prostocie codziennego życia zmierza do radykalizmu Kazania na Górze,62
do wymagającej miłości przeżywanej w osobistym kontakcie z
Panem, w życiu wspólnotowym, w służbie każdemu człowiekowi.
Ta wewnętrzna nowość, całkowicie ożywiana mocą
Ducha i skierowana ku Ojcu w poszukiwaniu Jego Królestwa, pozwoli osobom
konsekrowanym rozpocząć na nowo od Chrystusa i być
świadkami Jego miłości. Wezwanie
do odnowienia własnych korzeni i własnych wyborów wduchowości
otwiera drogi ku przyszłości. Przede wszystkim chodzi o to, by w myśl
nauczania Vita consecrata63 żyć w pełni teologią
rad ewangelicznych, biorąc wzór z życia Trójcy Świętej, z
nową możliwością konfrontacji ze źródłami własnego
charyzmatu i własnych tekstów Konstytucji, wciąż otwartych na
nowe i bardziej wymagające interpretacje. Dynamiczny sens duchowości
daje okazję do pogłębienia w obecnym czasie Kościoła
duchowości bardziej eklezjalnej i wspólnotowej, bardziej wymagającej
i dojrzałej we wzajemnej pomocy w osiąganiu świętości,
bardziej wielkodusznej w podejmowaniu zadań apostolskich. Jest to bowiem
duchowość bardziej otwarta na to, by stawać się
pedagogią i duszpasterstwem świętości wewnątrz
życia konsekrowanego i w jego oddziaływaniu na rzecz całego
Ludu Bożego. To Duch Święty animuje i jest animatorem duchowości
chrześcijańskiej i dlatego trzeba powierzyć się Jego działaniu,
które rozpoczyna się w głębi naszych serc, objawia się
wkomunii i wyraża w misji. Rozpocząć
na nowo od Chrystusa 21.
Staje się więc konieczne przylgnąć coraz bardziej do
Chrystusa, centrum życia konsekrowanego, i rozpocząć na nowo z
mocą drogę nawrócenia i odnowy, podobnie jak to było w
pierwotnym doświadczeniu Apostołów, którzy przed i po
zmartwychwstaniu rozpoczęli na nowo od Chrystusa. Tak, trzeba
rozpocząć na nowo od Chrystusa, ponieważ od Niego rozpoczęli
pierwsi uczniowie w Galilei; od Niego, w ciągu dziejów Kościoła,
rozpoczynali mężczyźni i kobiety każdego stanu i kultury,
którzy konsekrowani przez Ducha na mocy powołania, dla Chrystusa
pozostawili rodzinę i ojczyznę i poszli za Nim w sposób
bezwarunkowy, oddając się do dyspozycji w głoszeniu Królestwa
i czynieniu dobra wszystkim (por. Dz 10,38). Świadomość
własnego ubóstwa i kruchości, a także wielkości powołania,
prowadziła często do powtarzania wraz z Apostołem Piotrem:
“Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny” (Łk
5,8). Pomimo to dar Boży okazał się mocniejszy od słabości
ludzkiej. To sam Chrystus bowiem stał się obecny we wspólnotach, które
w ciągu wieków gromadziły się w Jego imię, które pouczał
o sobie i o swoim Duchu, ukierunkowywał je na Ojca, prowadził je po
drogach świata na spotkanie z braćmi i siostrami, uczynił je
narzędziami swojej miłości i budowniczymi Królestwa w komunii
ze wszystkimi innymi powołaniami w Kościele. Osoby
konsekrowane mogą i powinny rozpocząć na nowo od Chrystusa,
ponieważ On sam, jako pierwszy, wyszedł im na spotkanie i im
towarzyszy w drodze (por. Łk 24,13-22). Ich życie jest głoszeniem
pierwszeństwa łaski;64 bez Chrystusa nic nie mogą
uczynić (por. J 15,5); mogą natomiast wszystko w Tym, który
ich umacnia (por. Flp 4,13). 22.Rozpocząć
na nowo od Chrystusa znaczy głosić, że życie
konsekrowane jest szczególnym pójściem za Chrystusem, “żywą
pamiątką życia i działania Jezusa jako Wcielonego Słowa
w Jego odniesieniu do Ojca i do braci”.65 Oznacza to szczególną
komunię miłości z Nim, który stał się centrum życia
i stałym źródłem każdej inicjatywy. Jest to, jak
przypomina Adhortacja apostolska Vita consecrata, doświadczenie
dzielenia się “szczególną łaską zażyłości”;66
jest “pragnieniem utożsamienia się zNim, przyjmując Jego dążenia
i sposób życia”;67 jest życiem “opanowanym przez
Chrystusa”,68 “dotkniętym ręką Chrystusa,
pozostającym w zasięgu Jego głosu, podtrzymywanym Jego łaską”.69
Całe
życie konsekracji można zrozumieć tylko z tego punktu wyjścia:
rady ewangeliczne mają sens, o ile pomagają pielęgnować
i umacniać miłość do Pana w pełnej uległości
Jego woli; życie braterskie jest umotywowane Tym, który nas
gromadzi wokół siebie i obdarza ustawiczną obecnością;
misja jest Jego nakazem i prowadzi do poszukiwania Jego oblicza w
obliczach tych, do których jest się posłanym, aby dzielić
znimi doświadczenie Chrystusa. Takie
były zamiary założycieli różnych wspólnot i instytutów
życia konsekrowanego. To są ideały, które ożywiały
pokolenia kobiet i mężczyzn konsekrowanych. Rozpocząć
na nowo od Chrystusa oznacza
więc powrócić do pierwszej miłości, do tej wewnętrznej
iskry, od której rozpoczęło się pójście za Chrystusem.
Ta pierwsza miłość jest Jego darem. Pójście za Nim jest
tylko odpowiedzią miłości na miłość Bożą.
Jeśli “my miłujemy”, to “dlatego, że On pierwszy nas umiłował”
(1 J 4,10.19). Oznacza to uznanie Jego osobowej miłości, z
tym wewnętrznym przeświadczeniem, które pozwoliło Apostołowi
Pawłowi powiedzieć: “Chrystus mnie umiłował i
samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,20). Tylko
świadomość bycia przedmiotem nieskończonej miłości
może dopomóc przezwyciężyć każdą trudność
osobistą i trudności instytutu. Osoby konsekrowane nie będą
mogły być twórcze, zdolne do odnowienia instytutu i zapoczątkowania
nowych dróg duszpasterstwa, jeśli nie czują się ożywione
tą miłością, która czyni ich mocnymi i odważnymi,
napełnia śmiałością. Śluby,
na mocy których osoby konsekrowane zobowiązują się żyć
radami ewangelicznymi, nadają ich odpowiedzi miłości charakter
radykalny. Dziewictwo poszerza serce na miarę serca Chrystusa i czyni
zdolnymi do miłowania, tak jak On umiłował. Ubóstwo czyni
wolnymi od zniewolenia rzeczami i złudnymi potrzebami, do których
popycha społeczeństwo konsumpcyjne, pozwala odkryć Chrystusa,
jedyny skarb, dla którego naprawdę warto żyć. Posłuszeństwo
składa całe życie w Jego ręce, ponieważ On realizuje
je według zamysłu Boga i czyni z niego arcydzieło. Potrzebna
jest odwaga wielkodusznego i radosnego pójścia za Chrystusem. Kontemplować
oblicze Chrystusa 23.
Droga, którą życie konsekrowane powinno podjąć na początku
nowego tysiąclecia, jest naznaczona kontemplacją Chrystusa ze
wzrokiem bardziej niż kiedykolwiek wpatrującym się w oblicze
Pana.70 Ale gdzie konkretnie kontemplować to oblicze
Chrystusa? Istnieje wiele rodzajów Jego obecności, które należy
wciąż na nowo odkrywać. Jest
On realnie obecny w swoim Słowie i Sakramentach, w sposób szczególny w
Eucharystii. Żyje w swoim Kościele, staje się obecny we wspólnocie
tych, którzy się jednoczą w Jego imię. Staje przed nami w każdej
osobie, utożsamiając się w sposób szczególny z najmniejszymi,
biednymi, z tymi, którzy cierpią i są w potrzebie. Wychodzi na
spotkanie w każdym wydarzeniu radosnym i smutnym, w próbie i w radości,
wcierpieniu i w chorobie. Świętość
jest owocem spotkania z Nim w różnych okolicznościach, gdzie możemy
odkryć oblicze Syna Bożego, oblicze cierpiące, a jednocześnie
oblicze Zmartwychwstałego. Tak jak był obecny w codzienności
życia, tak również dzisiaj ukazuje swoje oblicze w życiu
codziennym. Dla rozpoznania Go potrzebne jest spojrzenie wiary, wypływające
zzażyłości ze Słowem Bożym, z życia
sakramentalnego, z modlitwy, a przede wszystkim z praktykowania miłości,
ponieważ tylko miłość pozwala na całkowite poznanie
Mistrza. Możemy
przywołać na pamięć niektóre uprzywilejowane miejsca,
gdzie można kontemplować oblicze Chrystusa dla odnowienia
pragnienia życia w Duchu. Są to szlaki duchowości przeżywanej
w konkrecie życia, zadanie pierwszoplanowe obecnego czasu, okazja do
odczytywania wżyciu i codziennym doświadczeniu bogactw duchowych własnego
charyzmatu w odnowionym kontakcie z tymi samymi źródłami, które
pozwoliły założycielom i założycielkom z doświadczenia
Ducha Świętego wzniecić iskrę nowego życia i nowe
dzieła, będące szczególnym odczytaniem Ewangelii, obecnej w każdym
charyzmacie. 24.
Żyć duchowością to znaczy przede wszystkim rozpocząć
na nowo od osoby Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka,
obecnego w swoim Słowie, “pierwszym źródle wszelkiej duchowości”,
jak przypomina osobom konsekrowanym Jan Paweł II.71 Świętości
nie można zrozumieć, jeśli się nie rozpocznie od
odnowionego słuchania Słowa Bożego. “Konieczne jest zwłaszcza
–czytamy w Novo millennio ineunte – aby słuchanie słowa
Bożego stawało się żywym spotkaniem, pomagającym
odnaleźć w biblijnym tekście żywe słowo, które
stawia pytania, wskazuje kierunek, kształtuje życie”.72
To bowiem w swym Słowie Mistrz się objawia, wychowuje serce i umysł.
Tam dojrzewa spojrzenie wiary, uczące patrzenia na rzeczywistość
i wydarzenia oczami samego Boga, tak by “poznać zamysł
Chrystusa” (1 Kor 2,16). To
Duch Święty napełnił nowym światłem Słowo
Boże skierowane do założycieli i założycielek. Z
niego wziął początek każdy charyzmat, a każda Reguła
chce być tego wyrazem. W ciągłości z założycielami
i założycielkami, również i dzisiaj ich uczniowie są
wezwani, aby wziąć do ręki Słowo Boże, aby było
ono nadal lampą dla ich stóp i światłem na ich ścieżkach
(por. Ps 119, 105), a wtedy Duch Święty będzie mógł
prowadzić ich do całej prawdy (por. J 16,13). Słowo
Boże jest pokarmem dla życia, dla modlitwy, podtrzymuje w codziennej
drodze, jest podstawą jedności wspólnoty i jej jednomyślności,
natchnieniem do ustawicznej odnowy i do twórczych inspiracji apostolskich. Już
Sobór Watykański II wskazał powrót do Ewangelii jako pierwszą
i największą zasadę odnowy.73 Tak
jak w całym Kościele, tak też wewnątrz wspólnot i grup osób
konsekrowanych rozwinął się w tych latach bardziej żywy i
bezpośredni kontakt ze Słowem Bożym. Należy tę drogę
kontynuować i przemierzać z wciąż nową intensywnością.
“Dlatego musicie – powiedział Papież– nieustannie rozważać
Pismo Święte, a zwłaszcza Ewangelię, aby
odcisnęły się w was rysy wcielonego Słowa”.74
Życie
braterskie we wspólnocie pomaga także odkrywać wymiar eklezjalny Słowa:
przyjąć je, medytować, razem według niego żyć,
dzielić się doświadczeniami, które z niego wypływają,
i w ten sposób wchodzić w prawdziwą duchowość komunii. W
tym kontekście wypada przypomnieć potrzebę ustawicznego odwoływania
się do Reguły, ponieważ w Regule i w Konstytucjach “zawarty
jest program naśladowania Chrystusa, ukształtowany przez określony
charyzmat, którego autentyczność została potwierdzona przez Kościół”.75
Ten program naśladowania Chrystusa wyraża szczególną
interpretację Ewangelii, przekazaną założycielom i założycielkom,
uległym natchnieniom Ducha, i pomaga członkom danego instytutu
żyć konkretnie według Słowa Bożego. Osoby
konsekrowane, karmione Słowem, stają się ludźmi nowymi,
wolnymi, ewangelicznymi, a przez to autentycznymi sługami Słowa
w dziele ewangelizacji. W ten sposób wypełnią pierwszoplanowe
zadanie Kościoła na początku nowego tysiąclecia: “musimy
na nowo rozniecić wsobie pierwotną gorliwość i pozwolić,
aby udzielił się nam zapał apostolskiego przepowiadania, jakie
wzięło początek z Pięćdziesiątnicy”.76 25.
Modlitwa i kontemplacja są miejscem przyjmowania i słuchania Słowa
Bożego. Bez wewnętrznego życia miłości, które przyciąga
do siebie Słowo, Ojca i Ducha (por. J 14,23), nie ma spojrzenia
wiary; wkonsekwencji własne życie stopniowo traci sens, oblicze
braci staje się bez wyrazu i niemożliwe staje się odkrycie w
nich oblicza Chrystusa; wydarzenia historii pozostają dwuznaczne, jeśli
nie pozbawione zupełnie nadziei, misja apostolska i charytatywna stają
się chaotycznym działaniem. Każde
powołanie do życia konsekrowanego narodziło się z
kontemplacji, z momentów intensywnej komunii i głębokiej przyjaźni
z Chrystusem, z piękna, ze światła, które emanowało z
Jego oblicza. Tam dojrzewało pragnienie, by być zawsze z Panem
–“Dobrze, że tu jesteśmy” (Mt 17,4) – i iść
za Nim. Każde powołanie musi ustawicznie dojrzewać w tej
intymności z Chrystusem. “Dlatego waszym pierwszym zadaniem
–przypomina Jan Paweł II osobom konsekrowanym – powinna być
kontemplacja. Życie konsekrowane rodzi się i stale odnawia
poprzez nieustanną kontemplację Chrystusowego oblicza. Kościół
także czerpie zapał z codziennej konfrontacji z nieskończonym
pięknem oblicza Chrystusa”.77 Mnisi
i mniszki, tak jak pustelnicy, poświęcają więcej miejsca
na uwielbianie Boga w chórze, a także na przedłużoną,
osobistą modlitwę. Członkowie instytutów świeckich, tak
jak i dziewice konsekrowane w świecie, ofiarują Bogu radości i
cierpienia, dążenia i prośby wszystkich ludzi i kontemplują
oblicze Chrystusa, które rozpoznają w obliczu braci, w wydarzeniach
historii, w apostolstwie i w codziennej pracy. Zakonnicy i zakonnice oddani
nauczaniu, posłudze chorym, ubogim, tam spotykają oblicze Pana.
Misjonarze i członkowie stowarzyszeń życia apostolskiego przeżywają
głoszenie Ewangelii na wzór Apostoła Pawła, jako autentyczny
kult (por. Rz 1,6). Cały Kościół cieszy się i
korzysta z różnorodności form modlitwy i sposobów kontemplowania
jedynego oblicza Chrystusa. Jednocześnie
można zauważyć, że od wielu już lat Liturgia Godzin i
celebracja Eucharystii stały się centrum życia każdego
rodzaju wspólnot i fraterni, przywracając im żywotność
biblijną i eklezjalną. Sprzyjają również wzajemnemu
ubogacaniu i mogą stawać się przed Bogiem i z Nim świadectwem
bycia “domem i szkołą komunii”.78 Autentyczne życie
duchowe wymaga od wszystkich, mimo różnorodności powołania, poświęcenia
regularnie, każdego dnia, odpowiedniego czasu na głęboką,
osobistą rozmowę z Tym, o którym wiedzą, że ich kocha,
aby z Nim dzielić własne przeżycia i otrzymać światło
na dalszą drogę codzienności. Jest to praktyka, która domaga
się, aby być jej wiernym, ponieważ jesteśmy stale narażeni
na pułapkę alienacji i rozproszenia, pochodzących ze współczesnego
społeczeństwa, przede wszystkim ze środków masowego przekazu.
Czasami wierność modlitwie osobistej i liturgicznej będzie
wymagała autentycznego wysiłku, aby nie pozwolić się pochłonąć
wirowi aktywizmu. Inaczej nie można przynosić owoców: “Podobnie
jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – o ile
nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać
nie będziecie” (J 15,4). Eucharystia
uprzywilejowanym miejscem spotkania z Panem 26.Postawienie
duchowości na pierwszym miejscu oznacza rozpoczęcie na nowo od
odkrycia centralnego miejsca celebracji eucharystycznej, uprzywilejowanej
przestrzeni spotkania z Panem. W Eucharystii staje się On na nowo obecny
pośród swoich uczniów, wyjaśnia Pisma, rozpala serce, oświeca
umysł, otwiera im oczy i pozwala się rozpoznać (por. Łk
24,13-35). Zaproszenie Jana Pawła II skierowane do osób
konsekrowanych jest bardzo poruszające: “Spotykajcie Go, moi drodzy, i
kontemplujcie zwłaszcza w Eucharystii, sprawowanej każdego dnia i
czczonej jako źródło i szczyt życia i działalności
apostolskiej”.79 WAdhortacji
apostolskiej Vita consecrata Papież zachęcał do
codziennego uczestnictwa w Sakramencie Eucharystii oraz gorliwej i przedłużonej
adoracji.80 Eucharystia, pamiątka ofiary Pana, serce Kościoła
i każdej wspólnoty, kształtuje od środka odnowioną ofiarę
ze swego życia, projekt życia wspólnotowego, misję apostolską.
Wszyscy potrzebujemy codziennego wiatyku spotkania z Panem, aby zanurzyć
codzienność wBożym czasie, uobecnionym przez celebrację
Pamiątki Paschalnej. Tutaj
urzeczywistnia się w pełni zażyłość z
Chrystusem, upodobnienie do Niego, całkowite utożsamienie
z Nim, do czego osoby konsekrowane są wezwane ze względu na swe
powołanie.81 W Eucharystii bowiem Pan Jezus przyłącza
nas do siebie w ofierze paschalnej składanej Ojcu: ofiarujemy i jesteśmy
ofiarowani. Sama konsekracja zakonna przyjmuje strukturę Eucharystii:
jest całkowitą ofiarą z siebie, ściśle złączoną
z ofiarą eucharystyczną. Eucharystia
skupia wszystkie formy modlitwy, w niej jest głoszone i przyjmowane Słowo
Boże, zostaje poddany weryfikacji nasz stosunek do Boga, do braci, do
wszystkich ludzi: Eucharystia jest sakramentem synostwa, braterstwa i misji.
Eucharystia –sakrament jedności z Chrystusem – jest jednocześnie
sakramentem jedności eklezjalnej i jedności pomiędzy wspólnotami
osób konsekrowanych. Ostatecznie jawi się jako “centrum życia
konsekrowanego – osobistego i wspólnotowego”.82 Aby
Eucharystia mogła przynosić oczekiwane owoce komunii i odnowy, nie
może zabraknąć podstawowych warunków, przede wszystkim
przebaczenia i wzajemnej miłości. Według nauki Pana zanim
przyniesie się dar przed ołtarz, potrzebne jest wpierw pełne
pojednanie braterskie (por. Mt 5,23). Nie można sprawować
sakramentu jedności, pozostając obojętnymi jedni na drugich.
Trzeba ponadto pamiętać, że wyżej wymienione podstawowe
warunki są również owocami i znakami dobrze sprawowanej
Eucharystii, ponieważ przede wszystkim z komunii z Jezusem
eucharystycznym możemy czerpać zdolność miłowania i
przebaczania. Ponadto każde sprawowanie liturgii musi stawać się
okazją do odnowienia zobowiązania oddawania życia jedni za
drugich poprzez wzajemne przyjmowanie siebie i przez służbę.
Tak więc w sprawowaniu Eucharystii spełnia się w sposób
doskonały obietnica Chrystusa: “Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w
imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt18,20) i wokół
Eucharystii wspólnota odnawia się każdego dnia. Pod
tymi warunkami wspólnota osób konsekrowanych, która przeżywa tajemnicę
paschalną, ponawianą każdego dnia w Eucharystii, staje się
świadkiem komunii i prorockim znakiem braterstwa w podzielonym i
zranionym społeczeństwie. Z Eucharystii rodzi się bowiem
duchowość komunii, tak bardzo konieczna dla podjęcia dialogu miłości,
którego dzisiejszy świat potrzebuje.83 Oblicze
Chrystusa w czasie próby 27.
Żyć duchowością w nieustannym rozpoczynaniu na nowo od
Chrystusa znaczy zaczynać wciąż od momentu szczytowego Jego
miłości – a Eucharystia kryje tę tajemnicę – kiedy na
krzyżu Jezus oddaje życie wnajwyższej ofierze. Ci, którzy są
powołani do życia radami ewangelicznymi poprzez profesję, nie
mogą nie kontemplować oblicza Jezusa Ukrzyżowanego.84
Jest On jak księga, z której uczą się, czym jest miłość
i jak trzeba miłować Boga i ludzkość, jest źródłem
wszystkich charyzmatów i syntezą każdego powołania.85
Konsekracja, całkowity dar zsiebie i ofiara całopalna, jest z
natchnienia Ducha Świętego sposobem przeżywania tajemnicy
Chrystusa Ukrzyżowanego, który przyszedł na świat, aby dać
swoje życie na okup za wielu (por. Mt 20,28; Mk 10,45), i
odpowiedzią na Jego nieskończoną miłość. Historia
życia konsekrowanego wyraziła to upodobnienie do Chrystusa w różnych
formach ascetycznych, które “były i nadal są bardzo skuteczną
pomocą w dążeniu do prawdziwej świętości. Asceza
(...) jest niezbędnie potrzebna osobie konsekrowanej, aby mogła ona
dochować wierności swemu powołaniu i iść za Jezusem
drogą Krzyża”.86 Dzisiaj osoby konsekrowane, zachowując
doświadczenia wieków, są jednocześnie powołane do
poszukiwania form, które lepiej odpowiadałyby naszym czasom, przede
wszystkim takich, które towarzyszą trudom apostolskim i zapewniają
wielkoduszność w służbie. Dzisiaj krzyż, który
trzeba brać codziennie na ramiona (por. Łk 9,23), może
mieć także wymiar wspólnotowy, jak starzenie się instytutu,
nieprzystosowanie struktur, niepewność jutra. Wobec
licznych sytuacji cierpienia osobistego, wspólnotowego i społecznego, w
sercu poszczególnych ludzi i całych wspólnot może rozbrzmiewać
krzyk Chrystusa z krzyża: “Czemuś Mnie opuścił?” (por.
Mk 15,34). W tym krzyku skierowanym do Ojca Jezus daje poznać,
że Jego solidarność z ludzkością jest tak radykalna,
aż do wniknięcia, dzielenia i przyjęcia wszystkiego, co
negatywne, aż po śmierć, owoc grzechu. “Aby na nowo ukazać
człowiekowi oblicze Ojca, Jezus musiał nie tylko przyjąć
ludzkie oblicze, ale obarczyć się nawet “obliczem”grzechu”.87 Rozpocząć
na nowo od Chrystusa
znaczy uznać, że grzech jest jeszcze radykalnie obecny w sercu i w
życiu wszystkich, i odkryć w cierpiącym obliczu Chrystusa tę
ofiarę z siebie, która pojednała ludzkość z Bogiem. W
dziejach historii Kościoła osoby konsekrowane umiały
kontemplować cierpiące oblicze Pana także poza sobą.
Rozpoznawały je w chorych, w więźniach, w ubogich i w
grzesznikach. Ich walka toczyła się przede wszystkim przeciw
grzechowi i jego zgubnym konsekwencjom; wezwanie Jezusa: “Nawracajcie się
i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15) skierowało ich kroki ku
ludziom i obudziło nadzieję nowości życia tam, gdzie
panowało zniechęcenie i śmierć. Ich posługa
doprowadziła wielu mężczyzn i kobiet do doświadczenia miłosiernego
przygarnięcia przez Boga Ojca w sakramencie pokuty. Także i dziś
istnieje potrzeba proponowania na nowo i z siłą tej posługi
pojednania (por. 2 Kor 5,18), powierzonej przez Jezusa Chrystusa
swojemu Kościołowi. Jest ona mysterium pietatis,88
której osoby konsekrowane powinny często doświadczać w
Sakramencie Pojednania. W
dzisiejszych czasach pojawiają się nowe oblicza, w których należy
rozpoznać, umiłować i służyć obliczu Chrystusa,
tam gdzie jest On obecny: są to nowe przestrzenie ubóstwa
materialnego, moralnego i duchowego, które rodzi współczesne społeczeństwo.
Krzyk Chrystusa na krzyżu pokazuje, że bierze On na siebie całe
to zło, aby je odkupić. Powołanie osób konsekrowanych jest
kontynuacją powołania Jezusa i tak jak On, przyjmuje na siebie
cierpienia i grzech świata, spalając je w miłości. 28.Jeśli
“Rodziny życia konsekrowanego muszą stawiać na pierwszym
miejscu życie duchowe”,89 powinno ono być przede
wszystkim duchowością komunii, stosownie do potrzeb chwili obecnej:
“Czynić Kościół domem i szkołą komunii: oto
wielkie wyzwanie, jakie czeka nas w rozpoczynającym się tysiącleciu,
jeśli chcemy pozostać wierni Bożemu zamysłowi, a jednocześnie
odpowiedzieć na najgłębsze oczekiwania świata”.90
Na tej drodze, którą kroczy cały Kościół, oczekuje się
decydującego wkładu życia konsekrowanego, ze względu na
jego specyficzne powołanie do życia w komunii miłości.
“Od osób konsekrowanych – czytamy w Vita consecrata – oczekuje
się, by były prawdziwymi mistrzami komunii i by żyły jej
duchowością, jako świadkowie i twórcy owej ,,wizji komunii'',
która zgodnie z zamysłem Bożym stanowi zwieńczenie historii człowieka
”.91 Przypomina
się ponadto, że zadaniem w teraźniejszości życia
konsekrowanego staje się: “szczególna troska o wzrost duchowości
komunii przede wszystkim wewnątrz nich samych, a następnie w
łonie kościelnej wspólnoty i poza jej obrębem: mają ją
szerzyć, nawiązując lub podejmując wciąż na nowo
dialog miłości ze światem, zwłaszcza tam, gdzie toczą
się dziś konflikty etniczne lub szaleje śmiercionośna
przemoc”.92 Do tego zadania potrzebne są osoby ukształtowane
duchowo przez Boga w pełnej miłości i miłosierdziu komunii
oraz dojrzałe wspólnoty, gdzie duchowość komunii jest prawem
życia. 29.
Czym jest duchowość komunii? Jan Paweł w zwięzłych słowach,
zdolnych do odnowienia relacji i programów, poucza: “Duchowość
komunii to przede wszystkim spojrzenie utkwione w tajemnicy Trójcy Świętej,
która zamieszkuje w nas i której blask należy dostrzegać także
wobliczach braci żyjących wokół nas”. I jeszcze: “Duchowość
komunii to także zdolność odczuwania więzi z bratem w
wierze dzięki głębokiej jedności mistycznego Ciała, a
zatem postrzegania go jako “kogoś bliskiego””. Z tej zasady wypływają
z żelazną logiką niektóre konsekwencje w sposobie odczuwania
i działania: dzielenie radości i cierpień braci,
odgadywanie ich pragnień i troska o ich potrzeby, ofiarowanie im
prawdziwej i głębokiej przyjaźni. Duchowość komunii
to także zdolność dostrzegania w drugim człowieku przede
wszystkim tego, co jest wnim pozytywne, a co należy przyjąć i
cenić jako dar Boży; to umiejętność dania miejsca
bratu i noszenie brzemion jedni drugich. Bez takiej postawy duchowej nie na
wiele zdałyby się zewnętrzne narzędzia komunii.93 Duchowość
komunii rysuje się jako klimat duchowy Kościoła na początku
trzeciego tysiąclecia; jako dynamiczne i wzorcowe zadanie życia
konsekrowanego na wszystkich poziomach. Jest to główna droga dla przyszłości
życia i świadectwa. Świętość i misja realizują
się we wspólnocie, ponieważ Chrystus czyni się obecnym w niej
i przez nią. Brat i współsiostra stają się sakramentem
Chrystusa i spotkaniem z Bogiem – konkretną możliwością,
a raczej nieodzowną koniecznością, aby żyć
przykazaniem wzajemnej miłości w trynitarnej komunii. W
obecnych czasach wspólnoty i różne rodzaje braterskich stowarzyszeń
osób konsekrowanych są coraz częściej postrzegane jako miejsce
komunii, gdzie wzajemne relacje stają się mniej formalne, a otwarcie
na siebie i zrozumienie są łatwiejsze. Odkrywa się też
boską i ludzką wartość tego bezinteresownego bycia razem,
na wzór uczniów i uczennic zgromadzonych wokół Chrystusa Mistrza w
przyjaźni, dzieląc także chwile odprężenia i
rozrywki. Zauważa
się także bardziej intensywną komunię między wspólnotami
tego samego instytutu. W wielu miejscach wspólnoty wielokulturowe i międzynarodowe,
które są wezwane do tego, by “podtrzymywać świadomość
komunii między ludami, rasami i kulturami oraz dawać o niej świadectwo”,94
są rzeczywistością, w której doświadcza się
wzajemnego poznania, szacunku, ubogacenia. Wspólnoty te okazują się
miejscami przygotowania do integracji i inkulturacji, a zarazem świadczą
o uniwersalności przesłania chrześcijańskiego. Adhortacja
apostolska Vita consecrata, przedstawiając te formę życia
jako znak komunii w Kościele, uwydatniła całe bogactwo i
wymagania życia braterskiego. Nasza Kongregacja wydała uprzednio
dokument Congregavit nos in unum Christi amor, na temat braterstwa we
wspólnocie. Do tych dokumentów każda wspólnota powinna często
powracać, aby konfrontować z nimi własną drogę wiary
i postępu w braterstwie. Komunia pomiędzy
dawnymi i nowymi charyzmatami 30.
Komunia, którą osoby konsekrowane są wezwane przeżywać,
sięga dalej niż własna rodzina zakonna lub własny
instytut. Otwierając się na komunię z innymi instytutami i z
innymi formami życia konsekrowanego, mogą poszerzać komunię,
odkrywać wspólne korzenie ewangeliczne irazem przeżywać z większą
świadomością piękno własnej tożsamości w różnorodności
charyzmatycznej, jak latorośle tego samego krzewu winnego. Powinni w
okazywaniu czci jedni drugich uprzedzać (por. Rz 12,10), aby osiągnąć
większy dar, miłość (por. 1Kor 12,31). Powinno
się promować i wspierać zbliżenie i solidarność
pomiędzy instytutami życia konsekrowanego ze świadomością,
że komunia jest “ściśle związana ze zdolnością
chrześcijańskiej wspólnoty do otwarcia się na wszystkie dary
Ducha. Jedność Kościoła nie oznacza jednolitości, ale
połączenie w organiczną całość uprawnionych
odmienności. Jest to rzeczywistość wielu członków połączonych
w jednym ciele – jedynym Ciele Chrystusa (por. 1 Kor 12,12)”.95 |