Czcigodni Bracia w biskupstwie,
Drodzy Bracia i Siostry!
1. „Proście więc Pana żniwa, aby posłał robotników na żniwo swoje”(Łk 10, 2).
Z powyższych słów, które Jezus kieruje do Apostołów, wypływa troska, którą
Dobry Pasterz ciągle okazuje swoim owcom. On czyni wszystko po to, by one „miały
życie i by miały je w obfitości” (J 10, 10). Po swoim zmartwychwstaniu
Pan powierzy uczniom odpowiedzialność za kontynuowanie tej Jego misji, aby
Ewangelia była przekazywana ludziom wszystkich czasów. Wielu jest tych, którzy
w ofiarny sposób odpowiedzieli i nadal odpowiadają na to stałe zaproszenie ze
strony Jezusa: „Pójdź za mną!” (J 21, 22). To są mężczyźni i
kobiety, którzy zgodzili się na to, by ofiarować ich życie na całkowitą służbę
dla Królestwa Bożego.
Z racji 41-go Światowego Dnia Modlitw o Powołania, który tradycyjnie przypada
w IV-tą Niedzielę Wielkanocną, wszyscy wierzący zjednoczą się w żarliwej
modlitwie o powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego oraz o powołania
misyjne. Naszym pierwszym obowiązkiem jest bowiem modlitwa do „Pana żniwa”
w intencji tych, którzy już naśladują Go poprzez życie kapłańskie i zakonne
oraz w intencji tych, których On w swoim miłosierdziu nie przestaje powoływać do
ważnych posług w Kościele.
2. Módlmy się o powołania!
W Liście Apostolskim Novo millennio ineunte napisałem, że „obserwuje
się obecnie w świecie – pomimo postępującego procesu sekularyzacji – powszechną
potrzebę duchowości, która wyraża się w dużym stopniu właśnie poprzez
odnowioną potrzebę modlitwy”(n. 33). W kontekście tej potrzeby modlitwy wypowiadamy nasze wspólne wołanie
do Pana, „aby posłał robotników na swoje żniwo”.
Z radością odnotowuję fakt, że w wielu Kościołach lokalnych tworzą się
wieczerniki modlitwy. Również w seminariach duchownych i w domach formacyjnych
zgromadzeń zakonnych oraz misyjnych mają miejsce czuwania modlitewne. Podobnie
wiele rodzin staje się małymi wieczernikami modlitwy, pomagając młodym,
by w sposób odważny i wielkoduszny odpowiedzieli na głos Bożego Mistrza.
Tak! Powołanie do wyłącznej służby Chrystusowi w Jego Kościele jest
niezwykłym darem Bożej dobroci. To dar, o który trzeba błagać z wytrwałością
i pokornym zaufaniem. Chrześcijanin powinien pozostawać ciągle otwarty na ten
dar, aby nie zmarnować ‘czasu łaski’ i ‘czasu nawiedzenia’ (por. Łk
19, 44).
Szczególną wartość ma modlitwa połączona z ofiarą i cierpieniem.
Cierpienie przyjęte jako dopełnienie tego, co brakuje „mękom Chrystusa dla
dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1, 24), staje się formą
bardzo skutecznego wstawiennictwa. Tak wielu chorych ze wszystkich stron świata
łączą swoje cierpienia z krzyżem Jezusa, aby wypraszać nowe i święte powołania!
Oni towarzyszą duchowo również mnie w posłudze Piotrowej, którą Bóg
mi powierzył i mają nieoceniony – choć zwykle ukryty - wkład na rzecz
głoszenia Ewangelii.
3. Módlmy się za powołanych do kapłaństwa i życia konsekrowanego!
Proszę z całego serca o to, by się coraz bardziej intensyfikowała modlitwa o
powołania. Ta modlitwa niech stanie się adoracją tajemnicy Boga i dziękczynieniem
‘za wielkie rzeczy’, których On dokonał i których nadal dokonuje pomimo słabości
ludzi. Potrzeba modlitwy kontemplacyjnej, modlitwy przenikniętej zdumieniem i
wdzięcznością za dar powołań.
W centrum wszystkich inicjatyw modlitewnych znajduje się Eucharystia. Sakrament
Ołtarza ma znaczenie decydujące dla narodzin powołania oraz dla wytrwania w
powołaniu, gdyż to właśnie ze zbawiennej ofiary Chrystusa mogą powołani
czerpać siłę, aby poświęcić się całkowicie służbie Ewangelii. Dobrze
jest, gdy sprawowanie Eucharystii połączone jest z adoracją Najświętszego
Sakramentu, przedłużając w ten sposób poniekąd tajemnicę Mszy Świętej.
Kontemplacja Chrystusa, obecnego rzeczywiście i substancjalnie pod postaciami
chleba i wina, może w osobie powołanej do kapłaństwa czy do specyficznej posługi
w Kościele wzbudzić ten sam entuzjazm, pod wpływem którego św. Piotr zawołał
na Górze Przemienienia: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy” (Mt 17, 4;
por. Mk 9, 5; Łk 9, 33). Adoracja Najświętszego Sakramentu to uprzywilejowany
sposób kontemplowania oblicza Chrystusa z Maryją i w szkole Maryi, która ze
względu na swoją postawę może być uznana za „niewiastę eucharystyczną”
(por.Ecclesia de Eucharistia,53).
Oby wszystkie wspólnoty kościelne stały się “autentycznymi szkołami
modlitwy”, gdzie błaga się o to, by nie zabrakło robotników na wielkim
polu pracy apostolskiej. Jednocześnie jest rzeczą konieczną, by Kościół
towarzyszył z wielką troską duchową tym, którzy już zostali powołani i którzy
„towarzyszą Barankowi, dokądkolwiek idzie” (Ap 14, 4). Myślę
tutaj o kapłanach, zakonnikach i siostrach zakonnych, eremitach, dziewicach
konsekrowanych, członkach Instytutów Świeckich, a zatem o wszystkich, którzy
otrzymali dar powołania i niosą „ten skarb w glinianych naczyniach”
(2 Kor 4, 7). W mistycznym Ciele Chrystusa istnieje wielka różnorodność posług
i charyzmatów (por. 1 Kor 12, 12), a wszystkie one służą uświęcaniu wspólnoty
ochrzczonych. W ramach wzajemnej troski o świętość, która powinna ożywiać
każdego członka Kościoła, jest rzeczą konieczną modlić się o to, by powołani
pozostali wierni ich powołaniu i aby osiągnęli jak najwyższy stopień
doskonałości ewangelicznej.
4. Modlitwa powołanych
W posynodalnej encyklicePastores dabo vobispodkreśliłem, że „jest nieodwołalnym wymogiem miłości pasterskiej wobec
własnego Kościoła lokalnego i jego przyszłości aktywne staranie ze
strony kapłana, by znaleźć kogoś, kto go zastąpi w kapłaństwie” (nr
74). Wiedząc, że Bóg powołuje tych, których sam zechce (por. Mk 3, 13), każdy
kapłan powinien z wytrwałością modlić się o nowe powołania. Nikt przecież
lepiej od niego nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważną jest rzeczą wymiana
pokoleń, która zapewni pojawienie się osób wielkodusznych i świętych,
oddanych głoszeniu Ewangelii i sprawowaniu Sakramentów.
To właśnie w tej perspektywie jest jak nigdy dotąd konieczne „przylgnięcie
do Pana oraz do własnego powołania i posługi”(Vita consecrata, n.63). To od świętości powołanych zależy siła ich świadectwa, dzięki któremu
inne osoby odkryją własne powołanie i zawierzą swoje życie Chrystusowi. To
jest najlepszy sposób, by zapobiegać spadkowi ilości powołań do życia
konsekrowanego, który stanowi zagrożenie dla wielu dzieł apostolskich, zwłaszcza
w krajach misyjnych.
Ponadto modlitwa powołanych – kapłanów i osób konsekrowanych – nabiera
wyjątkowego znaczenia, gdyż jest ona włączeniem się w kapłańską modlitwę
Chrystusa. To On w nich zwraca się do Ojca, aby Ten uświęcił i zachował w
swojej miłości tych, którzy – mimo, że są w tym świecie – do tego świata
nie należą (por.J 1, 14-16).
Niech Duch Święty sprawi, że cały Kościół stanie się ludem modlącym,
który podnosi swój głos do Ojca w niebie, aby wypraszać nowe i święte powołania
do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Módlmy się za tych, których Pan
wybrał i powołał, aby byli wiernymi i radosnymi świadkami Ewangelii, której
poświęcili ich życie.
5. Do Ciebie, Panie, zwracamy się z ufnością!
Synu Boży,
posłany przez Ojca do ludzi wszystkich czasów
i do każdego zakątka ziemi!
Prosimy Cię przez pośrednictwo Maryi,
Matki Twojej i Matki naszej:
spraw, aby w Kościele nie brakowało powołań,
zwłaszcza tych, do specjalnej służby na rzecz Twego Królestwa.
Jezu, jedyny Zbawicielu człowieka!
Prosimy Cię w intencji naszych braci i sióstr,
którzy odpowiedzieli „tak” na Twoje powołanie
do kapłaństwa, życia konsekrowanego i posługi misyjnej.
Spraw, aby ich życie odnawiało się każdego dnia
i aby stawali się żywą Ewangelią.
Panie miłosierny i święty,
posyłaj nadal nowych robotników
na żniwo Twojego Królestwa!
Wspieraj tych, których powołujesz
do naśladowania Ciebie w naszym czasie:
spraw, aby kontemplując Twoje oblicze,
odpowiedzieli z radością na zdumiewającą misję,
którą im powierzyłeś
dla dobra Twojego Ludu i wszystkich ludzi.
Ty, który jesteś Bogiem
i który żyjesz i królujesz
z Ojcem i Duchem Świętym
przez wszystkie wieki
wieków. Amen.
Watykan, 23 listopada 2003